Wyszukiwarka

niedziela, 30 sierpnia 2015

Sytuacja na radomskiej liście

Radomskie listy Prawa i Sprawiedliwości przez dłuższy czas stanowiły jedną z największych atrakcji dziennikarskich mediów naszego regionu. Długi okres oczekiwania na listy był spowodowany nie problemami w konsultacjach na temat ich ostatecznego wyglądu, lecz długim i kompleksowym analizowaniem poszczególnych kandydatur. Ostateczne zabiegi porządkujące listę pokazały te mankamenty aż nadto wyraźnie. 

Pierwsza "piątka" tej listy to, śmiem twierdzić, najsilniejsza ekipa spośród wszelkich list PiSu w całej Polsce. Znalazły się w niej osoby o długim stażu parlamentarnym (posłowie: Suski i Bąk, senator Skurkiewicz) oraz doświadczone w pracy samorządowej (radni: Kwiecień i Kosztowniak). Nie będzie przesadą, jeżeli napiszę, że 5 mandatów z naszego okręgu to granica minimum, jaką stawiam przed nami w przypadku elekcji w okręgu wyborczym nr 17. Dalsze miejsca potwierdzają tylko moje słowa, bowiem znalazły się na nich nazwiska o nie mniejszym znaczeniu dla radomskiej polityki.

Proponuję zejść radomskim mediom z tego tematu i zająć się sprawami bardziej interesującymi dla radomian, np. kontrolą poczynań władzy w naszym mieście. Wszak rolą mediów nie jest kreowanie fantasmagorii, a kontrola poczynań władzy, nieprawdaż?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz