Wyszukiwarka

niedziela, 30 sierpnia 2015

Sytuacja na radomskiej liście

Radomskie listy Prawa i Sprawiedliwości przez dłuższy czas stanowiły jedną z największych atrakcji dziennikarskich mediów naszego regionu. Długi okres oczekiwania na listy był spowodowany nie problemami w konsultacjach na temat ich ostatecznego wyglądu, lecz długim i kompleksowym analizowaniem poszczególnych kandydatur. Ostateczne zabiegi porządkujące listę pokazały te mankamenty aż nadto wyraźnie. 

Pierwsza "piątka" tej listy to, śmiem twierdzić, najsilniejsza ekipa spośród wszelkich list PiSu w całej Polsce. Znalazły się w niej osoby o długim stażu parlamentarnym (posłowie: Suski i Bąk, senator Skurkiewicz) oraz doświadczone w pracy samorządowej (radni: Kwiecień i Kosztowniak). Nie będzie przesadą, jeżeli napiszę, że 5 mandatów z naszego okręgu to granica minimum, jaką stawiam przed nami w przypadku elekcji w okręgu wyborczym nr 17. Dalsze miejsca potwierdzają tylko moje słowa, bowiem znalazły się na nich nazwiska o nie mniejszym znaczeniu dla radomskiej polityki.

Proponuję zejść radomskim mediom z tego tematu i zająć się sprawami bardziej interesującymi dla radomian, np. kontrolą poczynań władzy w naszym mieście. Wszak rolą mediów nie jest kreowanie fantasmagorii, a kontrola poczynań władzy, nieprawdaż?

wtorek, 25 sierpnia 2015

Szukanie sensacji

W dniu dzisiejszym na stronie Radom24.pl ukazał się artykuł przybierający charakter spekulacji odnośnie kształtu list wyborczych Prawa i Sprawiedliwości w najbliższych wyborach parlamentarnych. Autorzy wielokrotnie powołują się na niespotykaną, ich zdaniem, sytuację, dosyć późnego domykania list i ciągłej niewiadomej co do ich ostatecznego kształtu. Doszukuję się w tym artykule prześmiewczego tonu, mającego zdyskredytować partię w oczach potencjalnych wyborców na równe dwa miesiące przed wyborami.

Chciałbym zapewnić, iż niezależnie od wyglądu list, znajdą się na nich osoby kompetentne i doświadczone w pracy parlamentarnej. Mamy bowiem prezesa struktur okręgowych, Marka Suskiego, posłów: Krzysztofa Sońtę i Dariusza Bąka, wieloletniego prezydenta miasta Radomia Andrzeja Kosztowniaka oraz wielu, wielu innych. Mam nadzieję, że na liście nie zabraknie także osób młodych, pełnych zaangażowania, z potencjałem dobrze rokującym na przyszłość. 

Dosyć późna decyzja odnośnie kształtu list spowodowana jest rozważaniem wielu "za" i "przeciw". Nie liczy się bowiem jak najszybsze przedstawienie kandydatów, lecz stosunkowo długie i konsekwentne przebadanie kandydatur pod kątem kompetencji, doświadczenia, pomysłowości oraz wielu innych czynników, które ogromnie ważą na pracy parlamentarzysty.

Tych z Państwa, którzy chcieliby się zapoznać z owym artykułem, odsyłam tutaj