Wyszukiwarka

niedziela, 19 kwietnia 2015

5. rocznica pogrzebu pary prezydenckiej

W sobotę 18 kwietnia odbyły się w Krakowie uroczystości w 5. rocznicę pogrzebu pary prezydenckiej, śp. Marii i Lecha Kaczyńskich. Z tej okazji w Krakowie pojawili się przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, z Jarosławem Kaczyńskim i Andrzejem Dudą na czele.

Na Wawelu zjawili się politycy partii, kandydat na prezydenta Polski Andrzej Duda, rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej oraz sympatycy Ruchu Społecznego im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Uroczystości rozpoczęły się od mszy świętej w katedrze wawelskiej, gdzie odśpiewano m.in. pieśń "Ojczyznę wolną, racz nam wrócić, Panie", która jest bardzo często częścią uroczystości, w których udział biorą politycy PiS.

Po mszy złożono wieńce na grobie pary prezydenckiej. Wieniec przy sarkofagu złożył prezes PiS Jarosław Kaczyński. Kilkadziesiąt osób udało się też pod Krzyż Katyński, gdzie w spokoju odbyto modlitwy. Do Krakowa dojechali również uczestnicy corocznego Rajdu Rowerowego im. Lecha i Marii Kaczyńskich i 94 Ofiar Katastrofy Smoleńskiej.
źródło: Love Kraków.pl 

wtorek, 14 kwietnia 2015

Pierwsze plakaty w Krakowie

Dziś rano pojawiły się pierwsze plakaty z Andrzejem Dudą na ulicach Krakowa. Działacze Forum Młodych rozkleili je na specjalnie do tego przeznaczonych miejscach na terenie całego miasta. Warto podkreślić, iż jesteśmy pierwszymi, którzy zdołali rozpocząć plakatowanie miasta spośród wszystkich komitetów.

Niemniej jednak, jest to dopiero początek szerszej kampanii, która wkroczy w decydującą fazę zapewne po planowanej debacie prezydenckiej, w której - co mnie zresztą nie dziwi - nie weźmie udziału urzędujący prezydent, Bronisław Komorowski. Nie chcę tu prorokować, czemu Komorowski zdecydował się na tak niepopularny krok, ale z pewnością wielu jego potencjalnych wyborców uzna to za zwyczajne tchórzostwo.

Jeżeli są Państwo ciekawi layoutu plakatów z Andrzejem Dudą, zapraszamy do szczególnej obserwacji punktów wyborczych.

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

O niedzielnej sytuacji, moim zdaniem

Byłem obecny na ostatnim wydaniu "Młodzież kontra", kiedy to grupa działaczy prorosyjskiej partii "Zmiana" weszła na środek studia z flagami, na których było napisane "Nie zamkniecie nam ust!". Muszę przyznać, że sytuacja ta wywarła na mnie niemiłe wrażenie nie tylko ze względu na fakt, iż ci ludzie oficjalnie podali się za Stowarzyszenie "Koliber", biorące regularnie udział w programie, lecz na sam fakt przerwania programu na chwilę tym nic nie znaczącym protestem. 

Żyjemy w państwie, gdzie każdy obywatel ma prawo do wyrażenia swojego zdania. Podzielam ten punkt widzenia. Niemal każde poglądy - z wyjątkiem skrajnie prawicowych i lewicowych - powinny zostać wysłuchane. Nie chcę, by wyszło na to, że popieram "Zmianę" - po prostu, ze zwykłej ciekawości chciałbym usłyszeć, dlaczego uważają tak, jak uważają. Niemniej jednak, sam protest zakłócił program i do niczego nie doprowadził, stąd moje zdziwienie.

Nie będę kwitował zachowania prowadzącego. Redaktor Czeczótko działał pod wpływem emocji - ktoś bliżej mu nieznany wkroczył na jego "teren", przerywając mu program. Gdybym postawił się na miejscu redaktora, sam nie wiem, jak bym zareagował. Dlatego apeluję o wstrzemięźliwość w oskarżeniach zarówno pod adresem jednej, jak i drugiej strony.

Może warto zrewidować politykę mędialną i zaprosić "Zmianę" do "Młodzież kontra..."?