Wyszukiwarka

czwartek, 22 stycznia 2015

Polska racja stanu

Dzisiejsza wypowiedź ministra spraw zagranicznych wzburzyła opinię publiczną, zwłaszcza tę rosyjską. Trudno się dziwić - brak podstawowej znajomości faktów historycznych strasznie zaciążył na wizerunku Schetyny. Niemniej jednak ta sytuacja dokładnie pokazuje nam, jakie panują nastroje w społeczeństwie rosyjskim po tej wypowiedzi. Krótko mówiąc, Polska i Polacy zostali obrzucani błotem. Po raz kolejny.

W związku z tym liczę na to, że prezydent Putin nie przyjedzie na uroczystości w Oświęcimiu. Po tej sytuacji nie zamierzam tolerować obecności rosyjskiej głowy państwa w naszym kraju. Reprezentanci kraju nieprzychylnie nastawionego do naszego nie powinny mieć prawa wstępu na tak ważne społecznie uroczystości, niezależnie od ich ewentualnych "zasług".

Mimo iż jestem zwolennikiem rozwiązań mało radykalnych, tym razem apeluję do władz państwowych, by Putin nie został wpuszczony do Polski. Nie może dochodzić do jakichkolwiek interakcji dyplomatycznych pomiędzy podmiotami nietolerującymi się nawzajem. Byłby to bowiem szczyt hipokryzji, na który cywilizowane państwo - chodzi mi tu oczywiście o Polskę - nie może sobie pozwolić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz