Wyszukiwarka

czwartek, 2 października 2014

O sztuce gestu w polityce

Wszelkie media w Polsce i na całym świece zelektryzowała wiadomość o "pogodzeniu" się Donalda Tuska z Jarosławem Kaczyńskim. Wszyscy polityczni komentatorzy od prawa do lewa byli zaszokowani tym, iż prezes PiSu postanowił odpowiedzieć na wezwanie premier Kopacz. Nie wiem, czy to, co zrobił Kaczyński było wyrachowaną decyzją czy tylko dobrodusznym gestem, ale z pewnością było niezwykle interesujące. Nie wiem, czy szef PiSu sobie zdaje sprawę, że w ten oto sposób ugrał przed przyszłymi wyborami więcej niż przed wszelkimi innymi głosowaniami.

Od teraz Kaczyński będzie uznawany za człowieka, który pierwszy wyciągnął rękę do zgody i to on zakończył ten odwieczny spór. W ten oto sposób wytrącił z rąk wszelkim liberałom argument, iż jest to człowiek nieobliczalny i nie mający poczucia szacunku dla przeciwnika. To znakomity początek kampanii samorządowej. Lepszy, niż ktokolwiek inny mógłby sobie wyobrazić.

Jeżeli chcą Państwo potwierdzenia moich słów, proszę przejrzeć najbliższe sondaże. PiS wyprzedzi PO o jakieś2 2-3%. Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość poprowadzi dalej kampanię w sposób rozważny, to zwycięstwo w listopadzie jest gwarantowane.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz