Wyszukiwarka

wtorek, 30 września 2014

Zostaliśmy sami

Od NATO popłynęła wszelkimi kanałami pewna informacja zasłyszana wczoraj w kuluarach organizacji, a przekazana nam przez gen. Polkę: "NATO nas nie obroni. To tylko puste deklaracje. W razie ewentualnego konfliktu zostaliśmy sami."

Ile jeszcze trzeba Polakom tłumaczyć, by zrozumieli podstawowe prawidła rządzące polityką i historią? Podobno dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki. Wypadki naszego kraju pokazują jednak inaczej. Scenariusz 1939-bis jest coraz bliżej. I mimo iż nie wierzę w agresję Rosji z jednego powodu - ona sama ma na swoim podwórku dużo problemów, które byłyby dodatkowo spotęgowane okupacją Polski - nie mogę przestać być obojętnym na kompletną ignorancję Polaków w kwestiach politycznych.

Najwyższy czas na zmianę stron! Należy w końcu przejąć inicjatywę dyplomatyczną i pod swoimi auspicjami rozwijać blok polityczny stanowiący przeciwwagę dla Wschodu. Tylko te narody, które rozumieją nasze klęski, nasze zwycięstwa, które myślą tak samo, jak my, są w stanie być dla nas dobrymi sojusznikami. I, co najważniejsze, będą to państwa leżące relatywnie blisko nas, nasi sąsiedzi, a nie jacyś wyimaginowani sojusznicy zza siedmiu mórz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz