Wyszukiwarka

piątek, 12 września 2014

Walka o wpływy

Kilkanaście minut temu zakończyło się spotkanie przyszłej premier Ewy Kopacz ze Sławomirem Nowakiem. Nietrudno przypuszczać, iż rozmowa ta dotyczyła obsadzania przyszłych stanowisk ministerialnych. Powstała sytuacja jest wybitnym przykładem na hipokryzję działaczy Platformy. Przypomnę, że jakiś czas temu Nowak został wyrzucony ze stanowiska ministra transportu ze względu na tzw. aferę zegarkową. Sam premier Tusk wielokrotnie powtarzał, iż dla Sławomira Nowaka miejsca w Platformie nie ma. Jeżeli teraz przypuszczenia potwierdzą się i Nowakowi zostanie zaproponowane jakiekolwiek stanowisko ministerialne, będziemy mogli otwarcie powiedzieć, iż mimo zmiany szefa rządu, strategia PO nie ulega zmianie.

Jednak sprawa ta ma o wiele głębsze dno niż nam się wydaje. Ta rozmowa to jedynie początek tego, co dzieję się w partii rządzącej. My możemy jedynie domyślać się, o co toczy się gra i z jaką zaciętością przedstawiciele kolejnych frakcji - czy to "schetynowców", czy to "spółdzielców" - wyrywają sobie stanowiska przechodzące z rąk do rąk. Niewątpliwie taka walka musi przyczynić się do osłabnięcia Platformy w najbliższym czasie, co może skutkować rozpadem partii rządzącej na wiele mniejszych bytów politycznych, z których żaden nie będzie miał predyspozycji do przejęcia władzy.

W tej sytuacji pozostaje tylko jedna alternatywa - Prawo i Sprawiedliwość - które po 7 latach powróci do władzy. Stąd już niedaleka droga do rozliczenia poszczególnych polityków za ich czyny i wyciągnięcia Polski na prostą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz