Wyszukiwarka

piątek, 19 września 2014

Schetyna szefem MSZ?

Dziś w mediach pojawiły się nieoficjalne pogłoski na temat przyszłych członków rządu premier Kopacz. Pośród nich, jako kandydat na stanowisko ministra spraw zagranicznych, widniało nazwisko Grzegorza Schetyny. Większość politologów oceniła to jako wielki comeback osoby spychanej przez Donalda Tuska na partyjny margines. To on właśnie odsunął Schetynę od krajowej polityki, to on odebrał mu szefostwo w partii na Dolnym Śląsku i to on miał doprowadzić do jego ostatecznego upadku.

Widać jednak, że wierna uczennica byłego premiera Tuska nie wzięła sobie jego słów - i czynów - do serca, przywracając Schetynę na piedestały polskiej polityki. Wyobrażam sobie, jak bardzo Tusk musi być rozwścieczony tą wiadomością. Dzieło kilku lat przyszła premier zniszczyła w kilka chwil. To bardzo niepokojące wieści dla przyszłego prezydenta Rady Europejskiej, ponieważ po okresie europejskich wojaży może mieć utrudniony powrót do krajowej polityki. A wszystkiemu może być winny ten słaby Grześ Schetyna.

Mimo iż ten rząd w obecnym kształcie porządzi zaledwie rok, to nie można zapominać, iż od jego postawy zależy wynik przyszłych wyborów parlamentarnych. W dzisiejszym sondażu PO znalazł się daleko przed PiSem w stosunku 38% do 33%. Teraz możemy tylko czekać na to, co się stanie. Czy polityka premier Kopacz podniesie te notowania czy obniży? Mam nadzieję, że spełni się ten drugi wariant.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz