Wyszukiwarka

piątek, 19 września 2014

Rząd "jedności narodowej"

Rząd Ewy Kopacz nie jest nowym w polskiej polityce. Taki wniosek można wyciągnąć po zaprezentowaniu kandydatów na szefów resortów i odpowiedziach na pytania zadawane przez dziennikarzy. Połowa gabinetu to ludzie, którzy już wcześniej zajmowali ważne stanowiska w rządzie, natomiast 25% to ludzie zajmujący inne stanowiska. Nowych twarzy jest zaledwie kilka, przy czym już pojawiają się spekulacje, iż stanowiska zostały podarowane ze względu na zażyłość. 

Czy tak ma wyglądać merytoryczny rząd? Śmiem wątpić. Skoro sama premier plącze się w odpowiedziach podczas konferencji prasowej lub odpowiada na nie w sposób nader infantylny, to czy może świadczyć to dobrze o przyszłości polskiej polityki? Niektórzy piszą już, zwłaszcza na Twitterze, o tym, że te 100 dni będzie najśmieszniejszym w ich życiu lub o tym, że Putin śmiało może wkraczać do Polski po tej konferencji. Ta dawka czarnego humoru może w przyszłości sprowadzić na nas ogromne problemy.

Nie pozostaje nam na razie nic innego jak czekać na ewentualne posunięcia. To dopiero po nich poznamy, w jak głębokim dołku się znaleźliśmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz