Wyszukiwarka

czwartek, 18 września 2014

Rubel coraz słabszy

Dziś pojawiła się informacja przyprawiająca jednych o rumieńce, a drugich o dreszcze. Otóż na rosyjskiej giełdzie wyprzedano dziś akcje o łącznej wartości 15 miliardów dolarów, dzięki czemu rubel spadł o kilkanaście procent w dół. Inwestorzy, w obawie przed tragiczną polityką fiskalną Putina, zaczynają powoli wycofywać swój kapitał z kraju nad Wołgą. Jednocześnie indeksy giełdowe większości państw na świecie wzrosły o mniej więcej 0,5%. Na tym tle dobrze wyglądał nasz WIG20, który osiągnął na zamknięciu 0,63%.

Ta sytuacja jest reakcję na informację o zwiększeniu przez Rosję wydatków na zbrojenia, które są zapisane w budżecie Rosji na lata 2015 - 2017. Po tej informacji prezydent Rosji stał się w oczach przedsiębiorców szaleńcem, który stawia interes polityczny nad gospodarczy. Oprócz wspomnianych wcześniej spadków na giełdzie, w dół poleciały także ceny ropy (dziś płacono 95$ za baryłkę) oraz gazu ziemnego, co stawia gospodarkę rosyjską w bardzo ciężkim położeniu. 

Co spowodowało tak tragiczne wyniki wskaźników ekonomicznych? Odpowiedź jest jedna - zaangażowanie w wojnę z Ukrainą. Nie dość, że Rosję traktuje się jako kraj agresora, to teraz także uważa się ją za kraj ekonomicznych szaleńców i ignorantów w tej dziedzinie. Teraz musimy czekać na sygnały. Czy rosyjska gospodarka odbije się od dna czy nie? Dziś jest to kolejna wielka niewiadoma.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz