Wyszukiwarka

niedziela, 21 września 2014

Amerykanie chcą secesji

Jeszcze nie umilkły echa referendum niepodległościowego w Szkocji, a tu pojawiają się kolejne doniesienia. Ponad 25% Amerykanów pragnie, by odłączyć się od rządu federalnego i dać prawo bytu państwowego stanom przez siebie zamieszkałym. Według ludzi optujących za takim rozwiązaniem, prowadzi do tego polityka Baracka Obamy, który przeprowadza reformy na wzór socjalistycznych. 

Ameryka od momentu swojego istnienia jest oparta na wolnorynkowych zasadach. To one zapewniły jej rozwój i dobrobyt. Każda siła wprowadzenia socjalizmu jest nie tylko, według Kodeksu, przestępstwem, lecz także jest potępiana przez społeczeństwo. To dlatego USA rozwijają się, a Europa odchodzi w niebyt. Podczas gdy tam triumfują zasady wolnej konkurencji i dzięki nim rozwija się państwo, o tyle Zachód pod względem gospodarczym zwija się.

Niemniej jednak, nastroje separatystyczne, które dotyczą co czwartego Amerykanina podważają naszą wiarę w jego działania jako sojusznika. Skoro ten kraj jest niestabilny wewnętrznie to czy może on być skutecznym gwarantem naszej polityki zagranicznej? Porzućmy tę szkodliwą służalczość interesowi Stanów i zacznijmy myśleć samodzielnie o własnym losie. I nie oglądajmy się na tych Amerykanów. Wystarczy tylko popatrzeć na naszą historię. Czy my byliśmy kiedykolwiek dla nich ważni? Nie. I nigdy nie będziemy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz