Wyszukiwarka

piątek, 12 września 2014

25 lat pierwszego "wolnego" rządu

Dziś przypada bardzo ważna rocznica. 12 września 1989 r. powstał pierwszy, teoretycznie niekomunistyczny, rząd polski pod przewodnictwem Tadeusza Mazowieckiego. Nie pamiętam tamtych czasów - wtedy jeszcze nie było mnie na świecie - ale sporo słyszałem o nadziejach płynących z tego faktu. Wszyscy uważali, iż od tej pory wszystko będzie takie, jakie być powinno, że w końcu odsuniemy od siebie widmo dyktatury i wszyscy Polacy będą mogli wieść spokojne życie.

Jednak ten rząd, w którym miliony Polaków pokładały nadzieję, nie przyniósł niczego pozytywnego. Nie ukarał komunistycznych zbrodniarzy wydających wyroki podczas stanu wojennego, nie podniósł Polski z kolan po ciężkich czasach kryzysu, a jeszcze bardziej ją upokorzył i wreszcie nie przyniósł spokoju po półwieczu sowieckiej okupacji ziem polskich.

Czy zatem warto obchodzić tę rocznicę, tak jak tę farsę 4 czerwca? Po części, warto. Mamy w końcu możliwości do swobodnego wyrażania myśli, choć teraz to prawo próbuje się nam ograniczyć. Mamy teraz w rękach wszelkie atuty mogące zmienić opisaną rzeczywistość, tylko dziwi mnie, dlaczego z tego nie korzystamy? Dlaczego pomimo tych ciężkich kilku lat nie jesteśmy w stanie usunąć szkodliwego rządu z naszego politycznego podwórka?

Dzisiejszy dzień, tak jak i 4 czerwca, nie może zostać nazwany przez nas dniem sukcesu. On tylko zapoczątkował długotrwały proces ewolucji Polski w kierunku wolności i praworządności. Czas pokaże, czy w końcu my, Polacy, dorośniemy do tego, by móc żyć w dobrze prosperującym państwie polskim.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz